Owocówki i Book of Ra na Automatach

Fruit, czyli owoce. Tak zwane „owocówki” są bez wątpienia jednymi z najpopularniejszych gier typu jednoręki bandyta. Dostępne są w każdym kasynie, zarówno stacjonarnym, jak i internetowym. Proste, łatwe, niewymagające wiedzy i umiejętności. Często wybierane przez początkujących graczy, ale też tych doświadczonych. I chociaż nie przyniosą one rekordowym wygranych to i tak można wzbogacić się na nich o niemałą sumę. Zobacz, na czym polega gra w owocówki i jak w nie grać.

Nie będzie przesady w tym, że większość gier powszechnie nazywanych jednorękim bandytą to owocówki. Często nazwy te używane są zamiennie. A wszystko to przez ich historię – swojego czasu naziemne hot spoty oferowały jedynie grafikę z owocami. Przywiązanie graczy zrobiło swoje i do dziś to jeden z najpopularniejszych motywów. Wiele owocówek zostało dodatkowo „wzbogaconych” o symbol siedem. Tworzą one najwyżej punktowane  układy.

Z siódemkami czy bez gry typu fruit  to proste w budowie maszyny, oferujące prostą grę. Skaczące na wyświetlaczu owoce tworzą układy, które często przynoszą wygrane. To właśnie jedna z tajemnic sukcesów tych gier – duża wypłacalność.

Co oferują owocówki?

Nawet 98% zwrotu dla graczy. Owszem, nie ma co liczyć, że z każdej wpłaconej złotówki większa część tej kwoty trafi do gracza. Wygrane w owocówkach jednak  padają bardzo często, na różnych poziomach.

RTG, czyli wskaźnik wypłacalności, wskazuje, że owocówki są wypłacalne na poziomie od 80% do 98%. Praktyka pokazuje, że internetowe wersje częściej zbliżają się do tej górnej granicy niż dolnej. Główna wygrana, czyli jackpot jest określony z góry. Gracz rozpoczynając zabawę  wie dokładnie, ile może wygrać. Najczęściej są to kwoty rzędu kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Punktowane są również różne układy owoców. Jakie – to zależy od wybranej gry. Można trafić układ składający się z dwóch symboli, najczęściej jednak z co najmniej 3.

Maszyny oferujące owocówki to proste w budowie automaty. Zazwyczaj składają się z trzech bębnów, chociaż coraz częściej również z pięciu. Mają też różną liczbę linii wygrywających od 5 do nawet… 254! W zależności od ilości symboli gracz ma więc bardzo różne szanse na trafienie tego szczęśliwego. Tych również może być od kilku do kilkudziesięciu. Owocówki to proste gry, w których nadaremno szukać dodatkowych specjalnych symboli czy funkcji. Często jednak ta „podstawa” i tak daje duże prawdopodobieństwo wygranej.

Owocówki to chyba najszersza oferta gier na maszynach. To bez wątpienia łatwa i przyjemna rozrywka. Oferuje wiele możliwych kombinacji, dostępnych symboli, wysokości stawek, czy wysokości wygranych. Trudno jest je usystematyzować, ponieważ ich reguły są tak rozbieżne iż zestawienie nie przyniesie żadnego sensu. Dodatkowo reguły te są zależne od kasyna, które je oferuje i w każdym mogą być inne warunki. Niektóre oferują minimalną stawkę za spina już na poziomie 0,40 zł, w innym zaś – około złotówki. Gracz może mieć też z góry narzucony limit na grę, czy wygraną, którą może uzyskać.

Oferowane symbole

Banany, arbuzy, ananasy, cytryny, pomarańcze, wiśnie – te i inne symbole można znaleźć w każdej owocówce. W zależności od wybranej gry mogą się one różnić a również ich płatności są różne. Dla przykładu w najbardziej znanej grze owocówce Book of Ra na automatach już dwa symbole wiśni obok siebie przynoszą wygraną. Pozostałe jednak są płatne dopiero, gdy wypadną takie same obok siebie na trzech bębnach. Aby zgarnąć większą kwotę trzeba wylosować śliwki lub arbuzy. W Sizzling Hot oprócz owoców można wylosować też dwa inne symbole – gwiazdę, która pełni rolę scattera oraz siódemkę. Są one najlepiej płatne, a układ pięciu siódemek pozwala na zgarnięcie głównego jackpota. Ale nie wszystkie owocówki zawierają dodatkowe symbole – te najprostsze mogą wyświetlać tylko owoce.

Regułą jest też, że w owocówkach nie występują karty specjalne tylko wild oraz inne dodatkowe funkcje, jak na przykład mnożniki wygranej czy dodatkowe wewnętrzne mini gry. Te aplikacje występują w zaawansowanych maszynach, video automatach a nie najprostszych owocówkach.

Jak grać na jednorękim bandycie?

To proste. Gra na maszynach slotowych nie wymaga praktycznie żadnej wiedzy ani umiejętności. Nie ma sensu czytanie regulaminów ani zasad – chyba że ktoś ma taką potrzebę. Gracz steruje dosłownie kilkoma opcjami. Pierwsza to ustawienie stawki za spina. Odnosi się to do każdej gry i jest możliwe do zmiany praktycznie na każdym etapie gry. Najważniejsze zaś jest opanowanie… wciśnięcie przycisk start. To opcja, która w zupełności wystarczy na rozpoczęcie i prowadzenie gry. W wielu grach można też wybrać ilość linii wygrywających. W zakładach bukmacherskich istnieje zasada, że im wyższą stawkę gracz ustawi za jednego spina tym na wyższą wygraną może liczyć. Jeśli do tego zwiększy ilość wygrywających linii wygrana ta może być jeszcze wyższa.

Bębny wprawiane są w ruch za pomocą przycisku start i tak samo mogą być też zatrzymane. Niektórzy gracze uważają, że to sposób na wyższa wygraną, bo potrafią zatrzymać losowanie w dogodnym im momencie. Nic bardziej mylnego. Nie da się „podejrzeć” symboli, a prędkość bębnów pojawiających się na ekranie jest za szybka do uchwycenia dla ludzkiego oka.  

Duży wskaźnik zwrotu

Każdy gracz gra, aby wygrać. To nie tylko dobra zabawa, ale też możliwość wygrania naprawdę wielkich pieniędzy w krótkim czasie. O tym na ile jest opłacalna gra mówi jej wskaźnik RTP (return to player), czyli wskaźnik wypłacalności. W skrócie mówi on, ile procentowo pieniędzy wpłaconych do automatu przez graczy trafi na ponowne wygrane do graczy, a ile zostanie, jako zysk kasyna. Na internetowym hazardowym rynku wskaźnik ten jest zazwyczaj wyższy niż w stacjonarnych kasynach. Często sięga rzędu 95-98%. Oznacza to więc, że tylko 2-5% trafi do operatora, zaś pozostała to wygrane.  W stacjonarnych wersjach jednorękich bandytów zaś  RTP wynosi zazwyczaj ok. 85-90%. Wyjątkiem na polskim rynku była gra Sizzling Hot, która oferowała zwrot nawet do 98 %. Nie ma się więc co dziwić, że szybko podbiła serca i portfele graczy i swojego czasu praktycznie zdominowała stacjonarny rynek hazardowy, a maszyny oferujące tę grę były praktycznie wszędzie. Wyparły one tym samym inne automaty i gry.

Jednoręki bandyta powstał dla zabawy i do dziś de facto pełni taką rolę. Jeśli gracz traktuje ją inaczej – może okazać się niebezpieczna. To hazard, sposób na spędzenie czasu, więc ma przynieść radość i zadowolenie, a nie tylko pieniądze. Oczywiście, każdy chciałby po jednym naciśnięciu przycisku zostać milionerem. Jeśli jednak się to nie uda nie ma co się denerwować. To przecież tylko dobra zabawa, w której czasami jest górą jednoręki bandyta.